ZAPYTAJ O TERMIN

FOTOGRAFIA ŚLUBNA - WASZA RADOŚĆ W MOICH KADRACH

GŁĘBOKO WIERZĘ W PONADCZASOWĄ MOC FOTOGRAFII. WIERZĘ, ŻE W KARDACH REJESTRUJE NIE TYLKO ŚWIATŁO, FORMĘ CZY BARWĘ, ALE PRZEDE WSZYSTKIM ŁADUNEK EMOCJONALNY!

ZAPRASZAM CIĘ DO MOJEGO ŚWIATA!!! ;-)

"Maćku! Współpraca z Tobą była dla nas czystą przyjemnością :) Zdjęcia zarówno plenerowe jak i reportażowe - piękne i profesjonalne w pełni oddają emocje, które przeżywaliśmy, a do tego oprawione w pięknym albumie na pewno będą niezapomnianą pamiątką na całe życie. W zdjęciach Twojego autorstwa widać, że lubisz to co robisz i robisz to z pasją. Szczerze polecamy wszystkim Parom - na pewno nie będziecie żałować.
DZIĘKUJEMY!"

Kamila i Tomek 21 grudnia 2017

Jak powstaje fotografia ślubna?

Wszystko zaczyna się od ‘białej kartki’. Nie ma na niej nic, poza Waszymi imionami. Nie ma na niej żadnego planu czy gotowej recepty na reportaż ślubny. Jesteście jedynie Wy. Z każdą chwilą, z każdym gestem i emocją poznaję bliżej Was i Waszych przyjaciół. Choć czasem mnie nie widać, jestem cały czas blisko.
Fotografuję i uchwycone momenty zaczynają tworzyć spójny obraz, artystyczną opowieść o Waszym ślubie. Jest tam blady poranek pełen gorączkowych przygotowań, emocje oczekiwania i prawdziwe wzruszenie przed ołtarzem. Późną nocą kartka jest już zapełniona łzami szczęścia, prawdziwą radością szalonej zabawy i serdeczną miłością najbliższych.
Z jednej strony jako fotograf ślubny muszę umieć spojrzeć przez pryzmat Waszych odczuć. Tym sposobem dane jest mi przeżywać wszystko razem z Wami i chłonąć atmosferę tego wyjątkowego dnia. Z drugiej jako profesjonalista patrzę na obrazy artystycznym okiem i zamykam je w skomponowanych kadrach.
Najlepszy reportaż ślubny jest z jednej strony prawdziwie naturalny, ale też nie składa się z przypadkowych ujęć. Każdy kadr z osobna jest małą opowieścią a album ślubny to fotograficzna pamiątka, przypominająca już zawsze Waszą niepowtarzalną ślubną historię.

„ … Nie ma na tym świecie niczego, co nie miałoby decydującego momentu…” kardynał Rietz , Henri Carter Bresson ‘The decisive moment’

Niesamowite jak mocno fotografia ślubna jest związana z tym stwierdzeniem.
Każdy gest utrwalony na zdjęciu, każda wyłapana emocja , każda ulotna energetyczna chwila to właśnie taki mały ‘decydujący moment’.

Fotografia ślubna to Relacje. To one pozostają w naszej głowie i w sercu najdłużej. To właśnie momenty, w których udaje się je sfotografować, są dla mnie tymi ‚decydującymi’. Ich szukam i z ich pomocą opowiadam Waszą fotograficzną historię.

Fotografia ślubna to też piękna Forma. Jest ona ważna, bo właściwie dobrana kompozycja , światło i później stylizacja sprawiają, że zdjęcia ślubne lepiej ukazują atmosferę tego niezwykłego dnia. Ważne jedynie, by forma nie zdominowała treści bo to ona jest najważniejsza.


Wolę fotografować niż pisać o sobie.
Ludzie mówią, że cały czas się uśmiecham.
Hmm... Chyba po prostu cieszę się życiem i fascynującym światem który nas otacza ;-)
Ponoć jestem spokojny, choć muszę przyznać, że czasem w środku mocno buzuje...
Nieraz słyszę, że dobrze się ze mną rozmawia.
Z pewnością są tematy, o których mógłbym gadać bez końca.
Mówią, że robię dobre zdjęcia.
Ale wciąż uczę się patrzeć, szukam lepszych kadrów - w głowie, w świetle, w przestrzeni, we śnie...